Codzienności światłem malowane..

„Krocz spokojnie przez ulice, pamiętaj jaki spokój jest w ciszy.” (JPK)

olikowe kadry

Zwyczajność niezwyczajna. Codzienności bez planu. Kadry udane i te mniej, ale ważne, ulubione. Czasem niewyraźne, mgliste, ziarniste. Czasem ostre i w kolorze. Bo różna jestem. To nie strona z portfolio. To moje miejsce. Jeśli masz ochotę towarzyszyć mi czasem w tej codzienności zdjęciowej będzie mi bardzo miło. Weź kubek kawy lub herbaty i przysiądź się.

Poznajmy się!

Złota godzina 11/2020

05/08/2020 Codzienności

Ta chwila.. kiedy po około roku, po raz pierwszy wychodzisz sama z domu w tą złotej godzinie bo dziecko padło wyjątkowo wcześnie.. Gdy wszystko cichnie a rozśpiewują się ptaki..

Maski codzienności 10/2020

05/08/2020 Codzienności

Nie po drodze ostatnio mi z wrzucaniem zdjęć zaległych. Dziś w uszach gitary a przed oczami czarno-białe zdjęcia. Czas największych obostrzeń. Bardzo limitowane wejścia do sklepów skutkujące kolejkami. Kto by pomyślał, że wróci czas kiedy do sklepów stało się w kolejce i wybierało strategiczną godzinę, żeby była jak najmniejsza.. maski wszędzie w przestrzeni publicznej. Teraz ten widok już nie dziwi.. I te puste ulice…

Teren zamknięty #zostanwdomu 9/2020

04/28/2020 Bez kategorii

Czas nadgonić trochę tych moich codzienności. We wpisie o początkach kwarantanny wspomniałam, że robiąc zdjęcie bramy parku nie spodziewałam się, że za niedługo zostanie zamknięta. Jak wracam pamięcią do tamtego dnia.. nie wiem co spowodowało, że zrobiłam zdjęcie otwartej bramy, którą przechodziłam przecież od iluś miesięcy codziennie. Bo z Dziewczynką regularnie do parku chodziłyśmy na spacery. Czasem przed obiadkiem, czasem po.. ot, codzienność. Aż tu coś spowodowało, że idąc zrobić zdjęcia w parku, który był wtedy jeszcze otwarty (koniec marca)Read More

Domowy fryzjer – 8/2020

04/20/2020 Bez kategorii

Za pamiętnika kwarantanny.. Tym razem coś z prymróżeniem oka i na mniej poważnie. Ostatni raz u fryzjera byłam w piątym miesiącu ciąży. Naiwnie myślałam, że przecież jak się dziecko urodzi to ja sobie wyskoczę do tego fryzjera jakoś w drugim miesiącu.. ta… No więc nie wyskoczyłam. Kręcone włosy wbrew powszechnej opinii trzeba umieć ciąć więc nie chciałam iść do byle kogo na „testy”. A mój fryzjer 60km stąd. W końcu, po ponad roku bez fryzjera, zebrałam się i wpisałam naRead More

Początki kwarantanny 7/2020

04/18/2020 Codzienności, Miejsca

Od poniedziałku czeka nas złagodzenie niektórych obostrzeń związanych z koronawirusem. Raz na jakiś czas, choć rzadko, biorę aparat i idę przejść się okolicznymi ulicami. Zatrzymać w kadrach ten czas bo nie sądziłam, że coś takiego za mojego życia się wydarzy.. Choć nadal w mojej codzienności przeważają zdjęcia Dziewczynki. Te zdjęcia poniżej zrobiłam na samym początku wprowadzenia kwarantanny. Co mnie wtedy uderzało? Komunikaty na drzwiach, pustki na ulicach.. Jedna z głównych ulic miasta.. To były pierwsze dni kiedy zamknięto m.in. placeRead More